niedziela, 15 grudnia 2013

bad memories

Czemu mam ponosić odpowiedzialność za to co zrobił ktoś kto był w moim życiu? Był obiecał że będzie na zawsze wygonił wszystkich z mojego ,,domu'' wszystkich gości, on też go opuścił, gdy wychodził trzasną drzwiami. Tynki się posypały, powoli remontuję ten dom, nie wiem ile czasu mi to zajmie. Goście którzy musieli opuścić ten dom gdy on był obecny już tu nie przychodzą, nie chcą czuć się intruzami. choć to mój dom ,a nie jego. Bardzo bym chciała żeby wrócili. Ale co mam zrobić?... Nawet już prawie wyremontowany nie zaprasza ich do powrotu. Za bardzo zniechęceni są tym że był tu. nie chcą znów być przepędzeni.. 
ich bolało wtedy, mnie boli teraz.


                                               http://www.youtube.com/watch?v=4-cVfX07Ko0

piątek, 13 grudnia 2013

15:59 czyli z cyklu - jestem w lesie.

''Niby nic. Niby nic takiego, tylko głupia wakacyjna miłość.''
 Dużo się zmieniło przez te 4 miesiące, moje zdanie w wielu sprawach się zmieniło. Dlatego usunęłam wszystkie wcześniejsze posty.
Przyjaźń z miłości? Nigdy, nie można kochać kogoś z kim się nie przyjaźnisz. To zaraz się rozpadnie. Miłość z przyjaźni.. tak to możliwe, ale czy warto? Sama jestem w tym miejscu i sama nie wiem co mam robić. Warto tracić przyjaciela? Który jest dla mnie wprost niesamowity... Bo w związku jak to związku są tematy tabu, których lepiej jest nie poruszać by nie ranić tej drugiej osoby. Ale wtedy to ja się duszę że nie mogę powiedzieć tego nikomu, bo tylko on był moim przyjacielem. 
''I MISS YOU''


\