poniedziałek, 10 lutego 2014

Inność

 Jak?

Zobaczyłem, poznałem, pokochałem...
Zastałem jako osobe nieznajomą,
powoli poznawałem,
zaprzyjaźniłem, poznawałem coraz bardziej,
pokochałem...
A teraz?
Teraz nie potrafię żyć bez. 
Nie radze sobie z normalnymi czynnościami
myśląc tylko o jednej. 
Czy to normalne? Być w stanie się oddać? 
Oddać w zimne, kościste palce śmierci, 
oddać gdy tylko będzie trzeba dla niej.
Pisze to delikatnie ocierając łzę z policzka,
czekając, aż kolejny raz będę mógł ją zobaczyć.
-Tęskniący
 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz